Czechy: polski lobbysta w więzieniu |
|
Czeska policja wystąpiła o aresztowanie zatrzymanego przedwczoraj wieczorem Jacka Spyry, najsłynniejszego polskiego lobbysty w Czechach. Władze w Pradze zarzucają mu próbę korupcji.
|
Kilka tygodni temu Spyra miał poinformować jednego z najbogatszych przedsiębiorców w Czechach, właściciela firmy Agrofert, Słowaka Andreja Babisza, że w Polsce przygotowywane jest przeciw niemu śledztwo, ale on jest w stanie je zatrzymać. Honorarium miało wynieść dziesięć milionów koron.Babisz powiadomił jednak policję. Jak donoszą czeskie media, kiedy w poniedziałek przedstawiciel Agrofertu przekazywał Spyrze pieniądze, do akcji wkroczyli funkcjonariusze. Zatrzymali lobbystę oraz jeszcze jedną osobę. Dziś policja wystąpiła o nakaz aresztowania dla Spyry. Zatrzymany wraz z nim mężczyzna będzie odpowiadać z wolnej stopy. To już nie pierwsza kolizja Jacka Spyry z prawem. Cztery lata temu był współoskarżony o oszustwa na kwotę prawie ćwierć miliarda koron; sprawę jednak umorzono. Na Spyrę powoływał się przed komisją orlenowską były członek zarządu PKN Orlen, Krzysztof Kluzek, gdy mówił o rzekomej gigantycznej korupcji przy prywatyzacji Unipetrolu. W Czechach Spyra zasłynął zaś jako osoba, od której Zdeniek Doleżel, szef gabinetu premiera, Stanislava Grossa, przed obiektywem ukrytej kamery zażądał pieniędzy za przywrócenie firmy Seta do udziału w prywatyzacji Unipetrolu. |